"Chcemy przekazać prawdę o wielkiej niesprawiedliwości społecznej jaka dzieje się w naszym kraju" - mówił na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. Dodał, że organizatorzy pochodu, który ma odbyć się 13 grudnia w rocznicę stanu wojennego, chcą też przypomnieć o wielkim ruchu Solidarności z początku lat 80-tych, a także o tych, którzy zniszczyli polskie nadzieje.

"Ten marsz jest po to, by te sprawy zostały przypomniane (...) czyli wielki ruch Solidarności, oraz żeby trwała pamięć przeciwko tej podniesionej przeciwko narodowi ręce - ręce sługusów Związku Radzieckiego, ludzi którzy zniszczyli wtedy polskie nadzieje, którzy zadali Polsce straty, których skutki trwają po dziś dzień" - mówił Kaczyński.

Marsz organizowany w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego odbędzie się w stolicy po raz trzeci.