Wypadek miał miejsce na północnej linii nowojorskiej kolejki podmiejskiej. Pociąg opuścił stację w miejscowości Poughkeepsie tuż przed 6 rano czasu lokalnego i jechał wzdłuż rzeki Hudson. Ponad godzinę później na wysokości Bronxu 5 z siedmiu wagonów wypadło z torów. 

Rzecznik departamentu transportu w Nowym Jorku Aaron Donovan mówi, że o tak wczesnej porze w niedzielę pociąg nie był pełny. Na miejscu są karetki pogotowia i straż pożarna. W tej chwili nie wiadomo co spowodowało wykolejenie się pociągu.