Dekret, przygotowany przez MSW, dotyczy różnych aspektów bezpieczeństwa narodowego, walki z przestępczością, w tym z mafią i z terroryzmem. Przewiduje między innymi zaostrzenie przepisów w sprawie eksmisji nielegalnie zajmowanych budynków i terenów, kontroli ciężarówek w związku z zagrożeniem terrorystycznym. Dużą dyskusję zbiór przepisów wywołał w części dotyczącej imigrantów i osób starających się o azyl.

Przepisy przewidują rozszerzenie kategorii przestępstw, których popełnienie powoduje zawieszenie wniosku o azyl. Procedura ta zostanie uchylona w przypadku takich czynów jak handel narkotykami, przemoc na tle seksualnym, napaść, stawianie oporu funkcjonariuszom publicznym. Gdy osoba starająca się o azyl zostanie skazana już w pierwszej instancji, będzie musiała opuścić Włochy. Gdy zostanie potem uniewinniona, będzie mogła wnieść o ponowne otwarcie procedury azylowej.

Kolejny przepis umożliwia odebranie obywatelstwa osobom prawomocnie skazanym za terroryzm i próbę obalenia porządku konstytucyjnego. Poza tym do kraju pochodzenia mają zostać odesłani ci uchodźcy, którzy tam regularnie wracają. Szef MSW Matteo Salvini nazywa ich "uchodźcami-turystami".

Uchylone ma zostać wydawanie prawa pobytu we Włoszech z powodów humanitarnych. Zastąpi je specjalne pozwolenie, przyznawane z racji zasług, odbywanej kuracji czy też kataklizmu w kraju pochodzenia.

"Nareszcie mamy dekret" - ogłosił wicepremier Salvini i wyraził przekonanie, że jest to "zwycięstwo".

"Dekret może zostać ulepszony, ale ja nie cofnę się ani o milimetr. W sprawie wydalania (imigrantów), obywatelstwa, prawa pobytu z powodów humanitarnych nie zrobię kroku wstecz" - oświadczył Salvini.

Tak skomentował list skierowany przez prezydenta Sergio Mattarellę do premiera Giuseppe Contego, w którym przypomniał o "konstytucyjnych i międzynarodowych zobowiązaniach kraju". Przywołany w liście przez szefa państwa artykuł 10. konstytucji dotyczy prawa do azylu oraz zakazu ekstradycji cudzoziemców z powodu przestępstw na tle politycznym.

Matteo Salvini w nagraniu opublikowanym przez media podkreślił, że dekret "przyniesie więcej bezpieczeństwa na włoskie ulice".

"Jeśli ktoś, kto ubiega się o azyl polityczny we Włoszech, w tym czasie handluje narkotykami, bije policjanta, okrada staruszka czy molestuje dziewczynkę, zostanie natychmiast wezwany przed komisję w prefekturze, gdzie mu powiedzą: +mój drogi, nie jesteś uchodźcą, ty jesteś przestępcą i pierwszym samolotem czy promem wracasz do domu+"- oświadczył Salvini, ilustrując nowe rozporządzenie.

Następnie szef MSW dodał: "Ktoś powie mi, że jest zasada domniemania niewinności, ale jeśli ktoś zostanie przyłapany na popełnieniu przestępstwa, skazany w pierwszej instancji lub uznany za społecznie niebezpiecznego, niech wraca do domu".

Matteo Salvini dodał, że w minionych latach "ochrona humanitarna została podarowana dziesiątkom tysięcy osób, które Włosi utrzymywali".

Ochronę tę przyznamy "tylko tym, którzy na nią zasługują; dla innych koniec beztroski" - oświadczył Salvini.