statystyki

Prof. Bilewicz: Polska lewica nie rozumie społeczeństwa. Bliżej nam do Indonezji i Malezji niż do państw UE [WYWIAD]

autor: Kacper Leśniewicz30.09.2018, 19:45
prof. Michał Bilewicz, psycholog społeczny, kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami przy Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego

prof. Michał Bilewicz, psycholog społeczny, kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami przy Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiegoźródło: Dziennik Gazeta Prawna

 - Polska lewica nie rozumie społeczeństwa. Tak jak Unia Wolności chciała zbudować polską chadecję według modelu niemieckiego, tak partia Razem próbuje dziś zaszczepić u nas skandynawską czy brytyjską socjaldemokrację. Jednak takie śmiałe rozwiązania pochodzą zazwyczaj z kręgów wielkomiejskiej inteligencji, która jest stosunkowo niedużą warstwą społeczną - mówi w wywiadzie dla DGP prof. Michał Bilewicz, psycholog społeczny, kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami przy Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Co pan powie na taką tezę: gdy władzę w Polsce przejęło Prawo i Sprawiedliwość (PiS), liberalna część opinii publicznej szybko wskazała odpowiedzialnych za tę sytuację – społeczeństwo. Dlatego teraz, gdy na lewicy kiełkują nowe byty polityczne, poparcie dla nich utrzymuje się na niskim poziomie.

Tu nie chodzi o winę. Raczej o zrozumienie, jak to się dzieje, że w polskim społeczeństwie lewicowe formacje nie są w stanie przebić się przez próg wyborczy – choć jednocześnie postulaty socjalne, tradycyjnie przypisywane lewicy, realizuje z powodzeniem partia radykalnie prawicowa.

Może więc warto zacząć od pytania, czym tak naprawdę lewica powinna dzisiaj być i jaką rolę odgrywać?

To jest kluczowe pytanie. Lewica może dzisiaj działać sprawnie na niwie związków zawodowych, nie wchodząc w politykę na poziomie państwa i nie brać udziału w partyjnych grach politycznych, skupiając się na budowie struktur związkowych. Drugą opcją jest udział w partyjnej grze z myślą o wygrywaniu wyborów. Na coś trzeba się zdecydować.

Wyobraźmy sobie, że zależy jej na wygrywaniu wyborów.

Wtedy powinna wziąć pod uwagę pewne warunki brzegowe, które wyznaczają jej pole działania. Te warunki są dyktowane przez polską kulturę – zdecydowanie odmienną od tego, co znamy z państw skandynawskich, Niemiec czy Wielkiej Brytanii.

W jednej z publicznych wypowiedzi powiedział pan, że partia Razem straciła z horyzontu to, jak w rzeczywistości wygląda społeczeństwo, o którego głosy zabiega. Część lewicy nie rozumie, w jakich warunkach funkcjonuje na co dzień?

Kluczowe w tym kontekście jest to, że zarówno partie polityczne (np. Razem), jak i część lewicowych publicystów nie biorą pod uwagę elementu polskiej kultury, którym jest szczególny rodzaj indywidualizmu. Na poparcie tej tezy chciałbym wspomnieć badania holenderskiego psychologa Geerta Hofstede, który porównując w badaniach różne kraje, zwrócił uwagę na to, że w Polsce mamy wysoki poziom indywidualizmu z jednoczesnym dużym dystansem władzy.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (4)

  • Janusz(2018-10-01 10:15) Zgłoś naruszenie 10

    A kiedy było inaczej....

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2018-10-01 10:10) Zgłoś naruszenie 10

    "..... z kręgów wielkomiejskiej inteligencji, która jest stosunkowo niedużą warstwą społeczną...", w przeciwieństwie do małomiasteczkowego suwerena.............. 😁

    Odpowiedz
  • abc(2018-10-03 14:44) Zgłoś naruszenie 00

    Rządy Buzka popierali biskupi i to oni dali wam, od 1999 r. emerytury w kwocie od 0,70 gr i mniej niż min. PiS to Polska parafialna, roi się w nim od osób powiązanych z klerem. 1000 lat panowali bezlitosne sługi KrK- kraj się rozpadł a oni chleb biedakom wydzierali, co robią do teraz. Agenci i zdrajcy są u władzy i każą walczyć z sąsiadami, abyście nie widzieli, kto was okrada i upadla dzieci i kobiety. Za drugi sort męski też się wezmą. Pierwszy sort to kościelni i ich rodziny. A reszta chłód, głód i marsz do kościoła. No i te wspaniałe kłamstwa ludzi PiS - czarna mafia lepiej kłamie - płacicie im za grzechów odpuszczenie i życie po śmierci. PiS zaś nie daje im ze swego tylko wasze pieniądze.

    Odpowiedz
  • Emigrant (2018-10-01 11:52) Zgłoś naruszenie 01

    Po upadku komunizmu w Polsce powstała nowoczesna partia socjaldemokratyczna bez komunistycznych korzeni - PiS. Wygrała wybory i z powodzeniem rządzi. Natomiast SLD jest (była?) klasyczną partią tłustych kotów, która postulaty socjalne ma w tej samej części ciała, gdzie Hillary ma bezrobotnych robotników ze Środkowego Zachodu USA.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie