"Pod ziemią było sześć osób; teraz ich wydobyto na powierzchnię: jedna ofiara śmiertelna, pięciu rannych, przewieziono ich do szpitala z różnymi obrażeniami" - poinformowało ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych regionu rostowskiego.

TASS pisze, że do eksplozji ładunków wybuchowych doszło podczas prac w tunelu. W tym czasie poszkodowani górnicy znajdowali się na głębokości 400 metrów.

Kopalnia należy do koncernu DTEK Rinata Achmetowa, jednego z najbogatszych Ukraińców - podaje niezależna rosyjska telewizja Dożd.(PAP)