"W dniu 25 lipca 2018 r. do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło zawiadomienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa określonego w art. 107 ust 1 Ustawy o ochronie danych osobowych, poprzez udostępnienie przez posła na Sejm RP w serwisie społecznościowym imienia i nazwiska oraz wizerunku funkcjonariusza policji, a także przestępstw zniesławienia oraz gróźb karalnych przez inne osoby" – powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Łukasz Łapczyński.

Artykuł 107 ust. 1 Ustawy o ochronie danych osobowych stanowi, że "Kto przetwarza dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do ich przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch".

Poseł PO Michał Szczerba umieścił na Twitterze zdjęcie i dane st. asp. Roberta Sawery, gdy ten podejmował interwencję wobec jednego z protestujących w przed Sejmem. Szef MSWiA Joachim Brudziński nazwał ten wpis "bulwersującym i skrajnie nieodpowiedzialnym" i zlecił Departamentowi Prawnemu MSWiA przeanalizowanie sprawy pod kątem prawnym.

"Rozpowszechnienie przez posła danych osobowych funkcjonariusza realizującego zadania służbowe podczas protestu odbywającego się (..) przed Sejmem RP, spowodowało zamieszczenie w serwisach Twitter oraz Facebook szeregu wpisów, których treść odnosi się do wymienionego policjanta, jego rodziny, a także całej formacji – Policji. Zachowania mogące wyczerpywać znamiona zniesławienia lub zniewagi nie tylko godzą w dobre imię lub godność funkcjonariusza Policji, którego dane osobowe zostały rozpowszechnione" - poinformowało MSWiA.

St. asp. Sawera zawiadomienie do prokuratury złożył w poniedziałek. Dotyczy ono zniesławienia, gróźb karalnych, a także publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa.

Także w poniedziałek do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło zawiadomienie pierwszego zastępcy komendanta głównego policji, dotyczące serii wpisów, jakie pojawiły się na portalach społecznościowych i w komunikatorach internetowych. Także w tym przypadku chodzi o groźby karalne pod adresem Sawery i jego rodziny. KGP dołączyło do zawiadomienia wpisy, które "noszą znamiona przestępstw wskazanych w zawiadomieniu".

"Nie ma przyzwolenia na to, aby nasi policjanci i ich rodziny byli narażeni na niebezpieczeństwo" – powiedział w poniedziałek rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka podczas konferencji prasowej poprzedzającej złożenie zawiadomienia do prokuratury. Podkreślał, że od osób publicznych, jakimi są posłowie, wymaga się znacznie więcej niż od zwykłych obywateli, ponieważ ich świadomość prawna powinna być dużo większa.

Ciarka tłumaczył, że policja działa zawsze transparentne i każdemu obywatelowi przysługuje prawo do nagrywania funkcjonariusza w trakcie wykonywania czynności służbowych, np. legitymowania, interwencji. Zaznaczył, że możliwość rejestrowania wizerunku policjanta nie jest jednoznaczna z możliwością jego ujawniania.

Rzecznik KGP apelował także do protestujących o spokój, a działania policji ocenił jako profesjonalne i prawidłowe. "Reagują adekwatnie na działania niektórych protestujących" - stwierdził. Według niego, funkcjonariusze, w tym Sawera, musieli zareagować zdecydowanie, kiedy byli przez demonstrantów znieważani, popychani czy szarpani, podejmowano próby siłowego wtargnięcia do Sejmu albo dopuszczano się aktów wandalizmu, "rysując bazgroły po ścianach".

W piątek 20 lipca w związku ze zgromadzeniem pod Sejmem zatrzymano kilku protestujących; do aresztu policyjnego trafiło czterech zatrzymanych; podczas działań rannych zostało dwóch policjantów.

Demonstracja przeciw zmianom w sądownictwie zorganizowana została m.in. przez Obywateli RP, Ogólnopolski Strajk Kobiet i Komitet Obrony Demokracji.

W piątek Sejm uchwalił przygotowaną przez PiS nowelizację ustaw m.in. o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i o prokuraturze. Chodzi m.in. o zmiany procedur wyboru I prezesa SN i obsadę stanowisk w tym sądzie. "Za" głosował klub PiS, "przeciw" był klub Kukiz'15, zaś kluby PO, Nowoczesnej i PSL-UED nie wzięły udziału w głosowaniu. W nocy z wtorku na środę ustawy poparł Senat (60 głosów "za", 30 "przeciw", 1 senator wstrzymał się od głosu).

Do czasu publikacji depeszy PAP nie udało się skontaktować z posłem Szczerbą.