W delegacji, która we wtorek wyruszyła do Ankony nad Morzem Adriatyckim, uczestniczą weterani 2. Korpusu Polskiego, członkowie Rady ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przy szefie urzędu, przedstawiciele UdsKiOR, oraz władz państwowych. Ankona to miasto portowe w środkowych Włoszech, zdobyte 18 lipca 1944 r. przez 2. Korpus Polski gen. Władysława Andersa. Zajęcie portu zaopatrzeniowego ułatwiło potem aliantom przełamanie kolejnego systemu niemieckich umocnień tzw. Linii Gotów w pobliżu rzeki Metauro.

"To dla naszych weteranów chwila szczególna - chwila wdzięczności dla kolegów, którzy tam we włoskiej ziemi pozostali. To także chwila, kiedy chcą podzielić się nie tylko wspomnieniami, ale i wskazaniami, które były udziałem ich pokolenia, i które determinowały ich bój o niepodległość. Jednym z tych wskazań jest to, że trzeba czasem poświęcić wszystko, aby Polska była wolna" - powiedział PAP szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

Przypomniał, że w 2015 r. urząd zorganizował obchody w Casamassima, w 2016 r. w Monte Cassino i okolicznych miejscowościach, a w 2017 r. - w Bolonii. "Teraz, w 2018 r., w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, będziemy w Loreto i Ankonie. (...) Po raz pierwszy będzie z nami syn płk. Stanisława Wyskota Zakrzewskiego, dowódcy Ułanów Karpackich. Pułk Ułanów Karpackich wkroczył jako pierwszy do Ankony 18 lipca 1944 r." - dodał Kasprzyk.

"Kampania adriatycka 2. Korpusu Polskiego była jedną z najważniejszych kampanii w czasie walk o Półwysep Apeniński i - co ważne - przeprowadzoną samodzielnie przez żołnierzy 3. Dywizji Strzelców Karpackich i 5. Kresowej Dywizji Piechoty. O ile szturm na Monte Cassino był operacją wykonywaną w ramach większego przedsięwzięcia alianckiego, o tyle zdobycie Ankony, bardzo ważnego punktu militarnego - bo był to port - było wyłącznie zasługą Polaków. Dowództwo alianckie zleciło zdobycie Ankony gen. Andersowi, ten podjął się tego zadania i w wyniku trwającej blisko miesiąc operacji zbrojnej nad Adriatykiem, Ankona 18 lipca 1944 r. była wolna, co umożliwiło również aliantom prowadzenie dalszych operacji na Półwyspie Apenińskim na froncie południowym" - mówił Kasprzyk.

Odnosząc się do kwestii strategicznego znaczenia portu w Ankonie Kasprzyk przyznał, że dawał on Niemcom "ostatnie okno na świat", ponieważ dzięki niemu - jak mówił - do walczących jeszcze na północy Płw. Apenińskiego docierało zaopatrzenie, sprzęt, broń i żywność. Zdaniem szefa urzędu, port w Ankonie był niezwykle ważnym ośrodkiem komunikacji, a jego utrata przesądziła o klęsce niemieckiej na tych obszarach.

Kasprzyk zauważył, że o stopniu trudności tych walk świadczy m.in. liczba zaangażowanych żołnierzy - po stronie Polski było to blisko 50 tys. "Ze strony niemieckiej Ankony broniła doborowa 278. Dywizja Piechoty - niezwykle elitarna, chociaż pamiętajmy, że jest to już lato 1944 roku i w dużej mierze Niemcy wiedzą, że front południowy jest przegrany, ale biją się jeszcze zakładając, że - być może - to jest ta ostatnia linia oporu, której warto bronić, aby alianci nie mogli od południa atakować zajętej przez Niemców Europy" - ocenił.

Jego zdaniem była to operacja "trudna, wymagająca szybkiego działania" i okupiona stosunkowo wysokimi stratami, ale - jak zastrzegł - również po stronie niemieckiej. "Na cmentarzu w Loreto, który odwiedzimy, pochowanych jest ponad tysiąc żołnierzy polskich, a zatem prawie tyle ile na Monte Cassino" - mówił Kasprzyk.

Nekropolia znajduje się tuż obok bazyliki, miejsca kultu maryjnego, które jest celem wypraw wielu pielgrzymek z całego świata. Cmentarz w Loreto jest pod stałą opieką sióstr nazaretanek z bazyliki oraz urzędu miasta w Loreto. "Będziemy mieć z nimi spotkanie, będziemy chcieli im podziękować za wieloletnią opiekę i pracę na rzecz upamiętnienia polskich walk o niepodległość" - mówił Kasprzyk.

Główne uroczystości 74. rocznicy wyzwolenia Ankony odbędą się 18 lipca przy dawnej bramie tego miasta - Porta Santo Stefano, a następnie przy pomniku ku czci włoskiego ruchu oporu oraz przy pomniku Bohaterów Portu i Stoczni (nowym, inaugurowanym w zeszłym roku pomniku znajdującym się w starym porcie - Porto Antico). W uroczystościach tych, poza polską delegacją, wezmą udział przedstawiciele włoskich władz. Kasprzyk podkreślił, że Włosi "cieszą się z obecności weteranów, którzy wyzwalali Ankonę, czyli żołnierzy 2. Korpusu, którym zawdzięczają swoją wolność i niepodległość".

Uroczystości, które odbędą się z udziałem asysty wojskowej, przedstawicieli władz państwowych i weteranów, zakończą wystąpienia na okoliczność 100-lecia odzyskania niepodległości Polski.

W latach 1944-1945 2. Korpus Polski walczył na froncie włoskim przez 367 dni. Zginęło 2197 naszych żołnierzy, a 8376 zostało rannych.

Organizatorem uroczystości w Ankonie jest Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. (PAP)

autor: Marek Sławiński