W wieczornej mszy w archikatedrze na Starym Mieście w Warszawie uczestniczyli m.in: prezes PiS Jarosław Kaczyński, szef MON Mariusz Błaszczak, szef MSWiA Joachim Brudziński, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, wicepremier, minister kultury Piotr Gliński oraz przewodniczący podkomisji smoleńskiej i były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Po mszy grupa ok. 50 uczestników wieczornych obchodów przeszła na pl. Piłsudskiego, gdzie w kwietniu br. - w ósmą rocznicę katastrofy smoleńskiej - odsłonięty został Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. Wśród nich nie było już jednak polityków PiS. Uczestnicy pochodu nieśli ze sobą biało-czerwone flagi oraz z wizerunkami Chrystusa, krzyże, a także transparenty z napisem "Solidarni 2010" i bannery z podobiznami pary prezydenckiej: Marii i Lecha Kaczyńskich; wznosili okrzyki: "Tu jest Polska".

We wtorek rano we mszy św. odprawionej w warszawskim kościele seminaryjnym w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej udział wzięli m.in.: marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, wicemarszałkowie Sejmu: Beata Mazurek i Ryszard Terlecki, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin, szef gabinetu premiera Marek Suski, rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, szef MON Mariusz Błaszczak.

Następnie delegacja polityków PiS złożyła wieniec przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. przy pl. Piłsudskiego. Z kolei wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy złożył we wtorek kwiaty przed tablicą poświęconą pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej, która znajduje się w kaplicy Pałacu Prezydenckiego. Tablica poświęcona jest pamięci pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego oraz pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku.

Kwiaty przed tablicą w pałacowej kaplicy są każdego 10. dnia miesiąca składane osobiście przez prezydenta lub przez jednego z prezydenckich ministrów.

W ósmą rocznicę katastrofy smoleńskiej, 10 kwietnia odbył się 96., ostatni z organizowanych w miesięcznice, marsz z warszawskiej archikatedry przed Pałac Prezydencki. Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział wówczas, że odbyło się 96. marszów, tyle ile ofiar katastrofy smoleńskiej i podkreślił, że choć nie będą odbywały się już takie marsze, to miesięcznice trwają.

"Poranna msza, wieczorna msza; będziemy oczywiście składali wieńce pod pomnikami, a sądzę, chociaż decyzji jeszcze nie ma, to jest mój sąd indywidualny, że co rok będziemy maszerować, że w kolejne rocznice te marsze będą, ale już tylko raz do roku" - mówił wówczas Kaczyński.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski