"Natychmiast rozprawimy się w reżimem Hamasu w Strefie Gazy. Wykonamy stanowczy ruch i zamkniemy dziś przejście graniczne Kerem Szalom" - powiedział premier Izraela Benjamin Netanjahu. Przez przejście to odbywa się wymiana handlowa.

Zgodnie z oświadczeniem sił zbrojnych Izraela przejście Kerem Szalom będzie otwarte jedynie dla specjalnie zatwierdzonych towarów humanitarnych. Obszar połowów w Strefie Gazy zostanie również zmniejszony z 9 mil morskich do 6 mil morskich.

Jak zauważa Reuters oświadczenie wojska i ministra obrony Izraela Awigdora Liebermana nowe środki wymierzone w Hamas są reakcją na pożary wywołane przez płonące latawce, które są wypuszczane w ostatnich tygodniach przez Palestyńczyków ze Strefy Gazy w stronę państwa żydowskiego w celu podpalenia pól uprawnych i lasów. Część latawców miała podwieszone żarzące się kawałki węgla lub płonące kawałki materiału, a inne niosły niewielkie urządzenia wybuchowe.

Hamas oświadczył, że decyzja władz izraelskich o zamknięciu przejścia granicznego Kerem Szalom jest "zbrodnią przeciwko ludzkości". Według rzecznika tej organizacji Izrael "poniesie konsekwencje tej decyzji".

Płonące latawce stały się symbolem najnowszej odsłony palestyńskiego ruchu protestacyjnego, zapoczątkowanej w Strefie Gazy 30 marca. Podczas prowadzonych od tego czasu piątkowych demonstracji wskutek ostrzału izraelskiego wojska lub starć zginęło co najmniej 136 Palestyńczyków, a ponad 3800 zostało rannych. Metody pacyfikacji, stosowane przez izraelskie wojsko, ściągnęło na nie krytykę społeczności międzynarodowej.

Od 30 marca wzdłuż granicy między Strefą Gazy a Izraelem odbywają się masowe demonstracje w obronie prawa palestyńskich uchodźców do powrotu na ziemie zajmowane do 1948 roku, kiedy powstał Izrael. Protesty odbywały się także przeciwko narzuconej przez Izrael blokadzie tej palestyńskiej enklawy, a także przeciwko przeniesieniu ambasady USA w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy.

Palestyńczycy domagają się prawa do powrotu na ziemie, które opuścili lub z których zostali wygnani ich przodkowie po powstaniu państwa żydowskiego. Władze Izraela twierdzą, że za protestami stoi Hamas, który celowo prowokuje mieszkańców kontrolowanej przez siebie Strefy Gazy do przemocy, czemu Hamas zaprzecza.

Izrael utrzymuje m.in. blokadę morską Strefy Gazy. Izraelskie siły patrolują wody na wysokości Strefy Gazy, by powstrzymać przemyt broni do tej palestyńskiej enklawy i powstrzymać bojowników próbujących zaatakować lub zinfiltrować terytorium Izraela od strony morza. (PAP)

ron/ ap/