„Chcemy ostateczną propozycję założeń układu złożyć do końca sierpnia i żeby głosowanie układu odbyło się w połowie września” - powiedział w czwartek Przemysław Dąbrowski.

„Pracujemy nad nową propozycją układową, ona co do zasady powinna być inna. Wstępnie zakładaliśmy, że wierzycielom zabezpieczonym na portfelach będziemy mogli oddać 100 proc. Obecnie pracujemy nad modelem, by wierzyciele zabezpieczeni, czyli banki i inne instytucje finansowe, dołączyli do układu” – dodał.

Poinformował, że spółka pracuje nad wyceną portfeli i dane te chce opublikować jak najszybciej. Planowana jest także sprzedaż operacji w Bułgarii.

"Chcemy do 24 sierpnia mieć niezależną wycenę portfeli" - powiedział Dąbrowski.

GetBack podał w czwartek, że jego zobowiązania wynoszą 3,32 mld zł, podczas gdy we wniosku o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego z maja 2018 r. wykazywano kwotę 2,82 mld zł.

"Dziś widzimy, że sytuacja jest poważniejsza, najprawdopodobniej będziemy musieli zmienić zaproponowaną wcześniej strukturę w układzie" - powiedział Dąbrowski.

"Zastawiamy się nad wprowadzaniem mechanizmu, by obligatariusze, którzy zainwestowali niedużo, 50 tys. zł, byli spłaceni w całości" - dodał.

Prezes poinformował, że spółka zastawia się nad wariantem sanacji, ale wymagałoby to zgody Rady Wierzycieli.

„W tym postępowaniu wszystkie nierynkowe umowy, transakcje, można odwrócić – to dużo bardziej uproszony tryb niż składanie pozwów cywilnych” – powiedział Dąbrowski.

Prezes ocenił, że umów możliwych do odwrócenia jest kilkadziesiąt.

Spółka podała w czwartek, że wartość bilansowa zobowiązań skonsolidowanych oraz funduszy własnych wynosi ok. 3,35 mld zł i w kwocie tej zawarte są zobowiązania zabezpieczone, głównie wobec banków oraz innych instytucji finansowych na łączną kwotę 612,3 mln zł.

Wierzycielami zabezpieczonymi jest 10-12 instytucji i osoby fizyczne.(PAP Biznes)