statystyki

Meksykanie wybierają swojego anty-Trumpa

autor: Bartłomiej Niedziński28.06.2018, 08:08; Aktualizacja: 28.06.2018, 08:20
Meksykanie oddadzą władzę w ręce Lópeza Obradora nie dlatego, że ostrzej od rywali uderza w prezydenta USA, lecz z powodu problemów wewnętrznych.

Meksykanie oddadzą władzę w ręce Lópeza Obradora nie dlatego, że ostrzej od rywali uderza w prezydenta USA, lecz z powodu problemów wewnętrznych.źródło: ShutterStock

Populista Andrés López Obrador chce zatrzymać przemoc i korupcję.

Niemal przesądzone zwycięstwo lewicowego populisty Andrésa Lópeza Obradora w niedzielnych wyborach prezydenckich w Meksyku to dla tego kraju wiele niewiadomych i jeden pewnik – relacje ze Stanami Zjednoczonymi zejdą do poziomu najgorszego od dziesięcioleci.

Sondaże nie pozostawiają wątpliwości: na Lópeza Obradora zamierza głosować 45 proc. badanych, zaś jego główni rywale – Ricardo Anaya z centroprawicowej Partii Akcji Narodowej (PAN) i José Meade z rządzącej Partii Instytucjonalno-Rewolucyjnej (PRI) mogą liczyć na odpowiednio 19 i 15 proc. głosów. A że wybory rozstrzygane są w jednej turze i do zwycięstwa wystarczy zwykła większość, wszystko jest jasne.

Relacje z USA pogorszyłyby się niezależnie od tego, który z nich by wygrał. Wszyscy zapewniali, że nie pozwolą na dalsze obrażanie Meksykanów przez Donalda Trumpa i krytykowali ustępującego prezydenta Enrique Peñę Nietę za ustępstwa w rozmowach o renegocjacji NAFTA (Północnoamerykańskiego Porozumienia o Wolnym Handlu), którego Meksyk jest największym beneficjentem.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie