statystyki

Lista niewiadomych w postępowaniu przeciw Polsce

autor: Grzegorz Osiecki, Magdalena Cedro27.06.2018, 07:30; Aktualizacja: 27.06.2018, 07:33

Rząd Mateusza Morawieckiego musi zdobyć poparcie sześciu krajów, by uniknąć porażki w kwestii polskiej praworządności. Niewykluczone, że już je znalazł

Kolejnym krokiem w prowadzonej wobec Polski procedurze jest głosowanie, w którym państwa członkowskie mogą stwierdzić istnienie poważnego ryzyka naruszenia praworządności. Do tego potrzebna jest większość czterech piątych, co oznacza, że poparcie sześciu krajów wystarczy, by polski rząd takie głosowanie wygrał. Co więcej, przedwczoraj minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz sygnalizował, że państw, które mają zastrzeżenia do działań Brukseli, może być więcej niż sześć.

Polscy dyplomaci nie chcą mówić, o jakie kraje chodzi, ale od dawna wiadomo, że w tej kwestii Polska może liczyć na Węgry, które same są na cenzurowanym Brukseli. Podczas niedawnego posiedzenia ambasadorów państw europejskich, na którym zapadła decyzja o postawieniu kolejnego kroku wobec Polski, sprzeciw wyrażali także przedstawiciele Czech i Słowacji, a jeszcze wcześniej sygnały wsparcia dla Warszawy płynęły z państw bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii. Nie tylko kraje naszego regionu mogą być przeciwne stwierdzeniu wobec Warszawy zagrożenia praworządności. Takie państwa jak Bułgaria, Rumunia czy Malta mogą poprzeć Polskę w obawie przed zastosowaniem tej procedury wobec nich i uniknięciem precedensu głosowania. Ale jak powiedział Czaputowicz, Polska nie zbierała grupy państw, bo koncentruje się na przekonywaniu do swoich racji.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • dobra zmiana już była(2018-06-27 08:18) Zgłoś naruszenie 00

    No cóż, nie brakuje chętnych do rozwalenia Unii. Ci co już się obłowili nie potrzebują teraz dzielić się "swoim". Byleby Układ z Schengen przetrwał.....

    Odpowiedz
  • green(2018-06-27 10:29) Zgłoś naruszenie 00

    ku waszemu zalowi znalazlo sie co najmniej 6 sprawiedliwych krajow. Mysle ze bedzie ich jeszcze wiecej,wiec Tommermansy zaplacza sie razem z Tuskamo/Schetynami.

    Odpowiedz
  • Głosy ...(2018-06-27 19:42) Zgłoś naruszenie 00

    .... Litwy, Łotwy czy Estonii powinny liczyć się za pół głosu albo 1/4. W porównaniu do Niemiec czy Francji to nawet nie gminy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie