statystyki

Sejm – nieczynne do odwołania. Niepełnosprawni zakończyli protest, ale jednorazowe przepustki nadal wstrzymane

autor: Karolina Baca-Pogorzelska29.05.2018, 07:32; Aktualizacja: 29.05.2018, 08:57
A potem będą wakacje. Po nich już może wszyscy do takiego stanu przywykną, może nie będą pamiętali, że takie przepustki kiedykolwiek były wydawane.

A potem będą wakacje. Po nich już może wszyscy do takiego stanu przywykną, może nie będą pamiętali, że takie przepustki kiedykolwiek były wydawane.źródło: PAP
autor zdjęcia: Paweł Supernak

Niepełnosprawnych nie ma już w budynku przy ul. Wiejskiej, ale nie ma też jednorazowych przepustek, umożliwiających wejście na teren niższej izby polskiego parlamentu.

 „Z przyczyn organizacyjnych i bezpieczeństwa” od 25 kwietnia zawieszone zostało wydawanie jednorazowych przepustek pozwalających na wejście na teren Sejmu Rzeczypospolitej. Przyczyną był zakończony po 40 dniach w minioną niedzielę protest rodziców dorosłych osób niepełnosprawnych. Mimo że protestujących już nie ma w Sejmie, to wciąż nie można do niego wejść. I nie wiadomo, kiedy będzie to możliwe.

To dość kłopotliwy zakaz z punktu widzenia pracy dziennikarzy. Prawo dostępu do relacjonowania obrad parlamentu gwarantuje im art. 61 Konstytucji RP: „obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne”. Wcześniej, by ubiegać się o okresową przepustkę, należało mieć na koncie kilkadziesiąt wejść na teren Sejmu w ciągu roku. Teraz trzeba wniosku dziennikarza z podpisem redaktora naczelnego. Ale żeby go złożyć, trzeba wejść do Sejmu.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie