"Nie możemy radośnie świętować Dnia Europy, czy mówić o europejskich wartościach, gdy są wśród nas ludzie, dla których codzienność nie składa się z godności i wolności, demokracji i równości, państwa prawa i poszanowania praw człowieka, a z pogardy, zamknięcia w mieszkaniach, braku prawa do edukacji, pracy, samodecydowania" - napisali inicjatorzy marszu w mediach społecznościowych na stronie wydarzenia .

Manifestujący mieli ze sobą tabliczki z imionami protestujących w Sejmie osób niepełnosprawnych, transparent z napisem "wspieramy strajk okupacyjny rodziców osób z niepełnosprawnościami", flagi polski i Unii Europejskiej. Wznoszono okrzyki: "to jest nasz Sejm", "hańba", "Solidarność", "godność dla wszystkich". Wśród manifestujących były osoby niepełnosprawne.

Do protestujących wyszli protestujący w Sejmie niepełnosprawni i dziękowali za wsparcie. "Naprawdę czujemy to wsparcie i momentami nie wiemy co mamy powiedzieć, bo tylko wzruszenie mamy w oczach; walczymy dalej" – podkreślił Kuba. "Chcemy żyć w Polsce; pieniążki są nam potrzebne” - mówił Adrian, wyrażając nadzieję, że protestującym uda się wywalczyć bezpośrednie wsparcie finansowe.

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych oraz ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. protestujący zgłaszają dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym" dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie.

Proponują by dodatek by wprowadzany krocząco: od września 2018 r. 250 złotych, od stycznia 2019 roku – dodatkowo 125 złotych i od stycznia 2020 r. również 125 złotych, co dałoby w sumie 500 złotych.

W odpowiedzi na postulaty protestujących uchwalona została ustawa podnosząca rentę socjalną do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Renta wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Uchwalono też ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności.

Zdaniem rządu, ustawa ta spełnia postulat protestujących w Sejmie dotyczący dodatku rehabilitacyjnego. Według autorów ustawy, (posłowie PiS) przyniesie ona gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Protestujący podkreślają jednak, że nie oczekują świadczeń rzeczowych, ale dodatku wypłacanego w gotówce.

Protestujących w Sejmie odwiedzili już m.in. prezydent Andrzej Duda, jego małżonka Agata Kornhauser-Duda, premier Mateusz Morawiecki, a także wielokrotnie, minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz. W sobotę protestujących odwiedził metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.