statystyki

Brexit się zbliża, umowa o ścisłą współpracę oddala

autor: Barłomiej Niedziński09.05.2018, 07:20; Aktualizacja: 09.05.2018, 08:17
brexit

Ani jeden, ani drugi nie będzie tym, co Theresa May obiecywała, mówiąc o przekuciu brexitu w sukces.źródło: ShutterStock

Polityczny pat wewnątrz Partii Konserwatywnej zwiększa prawdopodobieństwo, że Wielka Brytania opuści Unię Europejską bez porozumienia.

Brytyjska premier deklarowała, że wystąpienie z UE powinno oznaczać zarazem opuszczenie jednolitego unijnego rynku i unii celnej. Ale wobec trudności z przepchnięciem twardego brexitu zaczęła szukać kompromisowych rozwiązań. I rząd, i Partia Konserwatywna są podzielone w tej sprawie.

Za, a nawet przeciw

Samego wyjścia z UE nikt nie kwestionuje, ale część chce, aby relacje z nią pozostały jak najściślejsze, nawet wraz z pozostaniem we wspólnym rynku i unii celnej. Drudzy na takie rozmiękczanie brexitu się nie godzą.

May jest pośrodku, mając świadomość, że jednoznaczne opowiedzenie się po którejś ze stron oznacza rebelię drugiej i może doprowadzić do upadku rządu. Problem w tym, że wskutek tego pata rząd wciąż nie określił, jak widzi rozstanie z Unią, bez czego nie może ruszyć druga faza negocjacji brexitowych. A czas biegnie.

– Problemy Theresy May były możliwe do przewidzenia. Ich praprzyczynami są podziały wśród konserwatystów na tle UE istniejące od lat 90. XX w. I to, że nie osiągnęła ona jako lider bezwzględnego zwycięstwa w wyborach parlamentarnych w czerwcu zeszłego roku – ocenia dr Przemysław Biskup, analityk ds. brexitu w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie