statystyki

W Rzymie wciąż nie ma nowego rządu. Szykuje się dogrywka, w której też nie będzie zwycięzcy

autor: Jakub Kapiszewski08.05.2018, 08:14; Aktualizacja: 08.05.2018, 08:19
Prezydent chce, by powołać rząd tymczasowy, który przyjmie budżet

Prezydent chce, by powołać rząd tymczasowy, który przyjmie budżetźródło: ShutterStock

Dwa miesiące po wyborach w Rzymie wciąż nie ma nowego rządu. Wiele wskazuje na to, że obywateli Italii czeka ponowna wizyta przy urnach. Tyle że najprawdopodobniej niczego to nie zmieni.

Sugerowali to sami polityczni liderzy po wczorajszym spotkaniu z prezydentem Sergio Mattarellą. Miało ono zakończyć trwający od marcowych wyborów parlamentarnych pat, ale tak się nie stało. W plebiscycie żadnej z głównych sił politycznych – centrolewicy, centroprawicy i Ruchowi 5 Gwiazd – nie udało się zdobyć liczby głosów wystarczającej do samodzielnego rządzenia. A ponieważ szefowie ugrupowań nie byli w stanie porozumieć się w sprawie koalicji sami ze sobą, to rolę mediatora wzięła na siebie głowa państwa.

Wczorajsza runda była trzecią z kolei i przez wielu widziana jest jako spotkanie ostatniej szansy. Niepowodzenia wcześniejszych konsultacji sprawiły, że Mattarella zaczął nawet na poważnie rozważać wariant powołania rządu technicznego, który cieszyłby się szerokim poparciem politycznym. Pomysł ten jest nieobcy kulturze politycznej nad Tybrem: od końca 2011 r. do początku 2013 r. krajem kierował taki właśnie gabinet dowodzony przez Mario Montiego.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie