statystyki

Kijów też jest przeciw nowym zadaniom IPN

autor: Michał Potocki05.02.2018, 07:21; Aktualizacja: 05.02.2018, 07:55
Prezydentowi Ukrainy nie podoba się ustawa o IPN, ale nie będzie szedł ramię w ramię z Izraelem. Między Kijowem a Jerozolimą jest konflikt o czyny banderowców podczas II wojny światowej

Prezydentowi Ukrainy nie podoba się ustawa o IPN, ale nie będzie szedł ramię w ramię z Izraelem. Między Kijowem a Jerozolimą jest konflikt o czyny banderowców podczas II wojny światowejźródło: ShutterStock

Prezydent Poroszenko nie chce iść drogą Izraela i eskalować konfliktu. Mniej przewidywalna jest reakcja parlamentarzystów. Ukrainie nie podoba się dopisanie do obowiązków Instytutu Pamięci Narodowej badania i karania „zbrodni ukraińskich nacjonalistów i członków ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką”.

 Mimo to władze nie zamierzają eskalować konfliktu na wzór izraelski. Apelują do prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie nowelizacji.

– Nie chcemy się kłócić, bo oba kraje na tym tylko przegrają – mówi DGP osoba z otoczenia prezydenta Ukrainy. Nie oznacza to braku reakcji. W czwartek Petro Poroszenko wydał oświadczenie, w którym napisał, że nowelizację odebrał „z głębokim zaniepokojeniem”, a „oceny zawarte w tej decyzji są całkowicie stronnicze i zdecydowanie nie do przyjęcia”. A szef MSZ Pawło Klimkin dodał, że „wprowadzenie do prawa terminu «zbrodnie ukraińskich nacjonalistów» zwiększa jednostronne stereotypy i prowokuje reakcję zwrotną”.

W ustawie dopisano do zadań IPN działanie związane z ukraińskim podziemiem. Chodzi o „czyny popełnione przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1925–1950, polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności”, w tym „udział w eksterminacji ludności żydowskiej oraz ludobójstwie na obywatelach II Rzeczypospolitej na terenach Wołynia i Małopolski Wschodniej”. – Niepokoimy się wieloma aspektami tej ustawy, od jej terminologii po zawężanie działań nacjonalistów do zbrodni i współpracy z III Rzeszą. Będziemy rozmawiać, ale konstruktywnie. Za bardzo cenimy Polskę jako partnera – mówi DGP ukraiński dyplomata.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie