Poinformowała o tym szefowa regionalnego rządu Johanna Mikl-Leitner, należąca do konserwatywnej Austriackiej Partii Ludowej (OeVP), współrządzącej z FPOe na szczeblu krajowym.

Mikl-Leitner, która w środę odrzuciła możliwość współpracowania z Landbauerem, w czwartek z zadowoleniem przyjęła decyzję kierownictwa FPOe o skierowaniu w jego miejsce do władz landu innego polityka tego ugrupowania, Gottfrieda Waldhaeusla.

W ubiegłym tygodniu głośno zrobiło się o sprawie śpiewnika korporacji studenckiej "Germania zu Wiener Neustadt" (Germania z Wiener Neustadt), który - jak ujawniono - zawiera teksty antysemickie i gloryfikujące nazizm, w tym kpiny z mordowania Żydów w komorach gazowych.

Landabauer, który był wiceprzewodniczącym "Germanii", po wybuchu skandalu zawiesił członkostwo w tej studenckiej korporacji, nie zrezygnował jednak z kandydowania w wyborach w Dolnej Austrii. Szef FPOe Christian Strache oświadczył, że nie widzi powodów do wykluczenia Landbauera z partii, skoro sam zainteresowany twierdzi, że nie wiedział o kontrowersyjnych tekstach w śpiewniku, ponieważ widział tylko egzemplarze, z których zostały one usunięte przez wyrwanie stron.

W środę kanclerz Austrii Sebastian Kurz (OeVP) poinformował, że rząd chce rozwiązać "Germanię" oraz że porozumiał się już w tej sprawie szefem MSW Herbertem Kicklem z FPOe.

W wyborach do parlamentu Dolnej Austrii, kilka dni po przedostaniu się do wiadomości publicznej informacji o tym śpiewniku, FPOe wyraźnie poprawiła swą pozycję, podwajając (do ośmiu) liczbę miejsc w landtagu.

Austriacka prokuratura prowadzi w związku ze śpiewnikiem śledztwo przeciwko czterem osobom, ale nie przeciwko Landbauerowi. Jedna z tych osób należała do Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPOe). Osoba ta, która jest autorem ilustracji do wznowionego w 1997 roku śpiewnika, została wykluczona z partii.