Piąta Pora Roku to podmiot prawny, odpowiedzialny za kampanię Nawalnego. Fundacja zawiera umowy z aktywistami sztabów Nawalnego, umowy dotyczące wynajmu pomieszczeń, wypożyczenia sprzętu czy usług poligraficznych. Prócz tego fundacja zbiera datki od stronników opozycyjnego polityka.

Jak zastrzegł prawnik Iwan Żdanow, współpracownicy Nawalnego nie otrzymali jeszcze pozwu z ministerstwa sprawiedliwości i nie znają jego treści.

Wcześniej, w listopadzie zeszłego roku, resort sprawiedliwości przeprowadził w fundacji niezapowiedzianą kontrolę. Zażądał wówczas przedstawienia porozumień o przekazywaniu datków, danych o organizowanych przez fundację wydarzeniach i produkowanych materiałach agitacyjnych.

Nawalny w ciągu minionego roku prowadził kampanię, której celem było zmobilizowanie poparcia na rzecz jego udziału w wyborach prezydenckich w marcu br. Polityk, znany z haseł antykorupcyjnych, zdołał także zorganizować w wielu miastach Rosji wielotysięczne protesty przeciwko korupcji. Nawalny jest oceniany obecnie przez krytyków rosyjskich władz jako najbardziej znaczący oponent prezydenta Władimira Putina.

Jednak Centralna Komisja Wyborcza w grudniu wykluczyła Nawalnego z udziału w wyborach 18 marca powołując się na wcześniejsze wyroki sądowe, na które został skazany. Nawalny wezwał do zignorowania wyborów i ogłosił, że jego sztaby staną się sztabami "strajku wyborców", czyli masowych zgromadzeń pod hasłem bojkotu marcowego głosowania.

Zwolennicy opozycjonisty w Moskwie złożyli w poniedziałek powiadomienie o przeprowadzeniu 28 stycznia w centrum stolicy zgromadzenia pod hasłem "Strajk wyborców", z udziałem 15 tysięcy ludzi. Analogiczne zgromadzenia zaplanowane na 28 stycznia stronnicy Nawalnego zgłosili w kilku innych miastach Rosji, w tym Petersburgu i Chabarowsku. W tym ostatnim mieście koordynator sztabu Nawalnego Aleksiej Worsin został w poniedziałek skazany na 15 dni aresztu.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)