Jak powiedziała w czwartek PAP rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu Katarzyna Bylicka, Jakub R. przyjął korzyści majątkowe w kwocie ponad 12 mln zł w zamian za wydanie korzystnych decyzji reprywatyzacyjnych i odszkodowawczych. „Te decyzje były wydawane dla podmiotów, które obsługiwała kancelaria Roberta N.” - powiedziała prok. Bylicka. Jak dodała dotyczył one 11 nieruchomości w Warszawie.

Prokuratura Krajowa w wydanym w czwartek komunikacie podała, że w środę nowe zarzuty usłyszała również adwokat Alina D. - matka Jakuba R. D. jest podejrzana, o to, że działała wspólnie i w porozumienie ze swoim synem. Nowe zarzuty dotyczą okresu między kwietniem 2010 r. a sierpniem 2012 r.

Prok. Bylicka powiedziała PAP, że jeden z nowych zarzutów przedstawionych R. dotyczy okresu, w którym nie był on już zastępcą dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami warszawskiego ratusza. Chodzi o okres od stycznia 2013 r. do listopada 2015 r.

R. miał wówczas, według prokuratury, powoływać się na wpływy w Biurze Gospodarki Nieruchomościami. Zdaniem prokuratury w zamian za ponad 3 mln zł łapówki R. podjął się doprowadzenia postępowań dotyczących trzech warszawskich nieruchomości do korzystnego rozstrzygnięcia. „Polegało ono na wydaniu ostatecznych decyzji administracyjnych i wypłacie przez Gminę m.st. Warszawy przyznanych odszkodowań” - podała Prokuratura Krajowa.

Wcześniejsze zarzuty postawione R. dotyczą przyjęcia ponad 30 milionów złotych między innymi w związku z nieuczciwą reprywatyzacją działki na Palcu Defilad, tuż przy Pałacu Kultury i Nauki. R. usłyszał także wcześniej zarzuty dotyczące doprowadzenia pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości w kwocie nie mniejszej niż ponad 13 mln zł. Tu chodzi o oszustwo w związku z uzyskaniem prawa własności i użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w Kościelisku przy ul. Salamandry 30 oraz w Warszawie przy ul. Morszyńskiej 27.