statystyki

Rząd chce rozbroić brukselską minę w Sofii

autor: Grzegorz Osiecki09.01.2018, 07:39; Aktualizacja: 09.01.2018, 07:54
Premier Bojko Borisow zapowiada, że Bułgaria będzie dążyć do jedności w Unii Europejskiej

Premier Bojko Borisow zapowiada, że Bułgaria będzie dążyć do jedności w Unii Europejskiejźródło: ShutterStock

Warszawa liczy na to, że bułgarska prezydencja nie będzie się spieszyć z procedowaniem wniosku Komisji Europejskiej przeciwko Polsce.

Dziś Mateusz Morawiecki leci do Brukseli na spotkanie z Jeanem-Claude’em Junckerem. Przewodniczący Komisji Europejskiej wystosował zaproszenie zaraz po tym, jak KE wysłała do Rady UE wniosek o rozpoczęcie procedury na podstawie art. 7 traktatu o UE. Morawiecki będzie miał okazję porozmawiać o tym, jak ten spór załagodzić.

Od wczoraj w Brukseli przebywa wiceszef MSZ Konrad Szymański. Rozmowy nie dotyczą tylko art. 7, ale także innych kwestii, np. wieloletniego budżetu UE, nad którego kształtem negocjacje niebawem się rozpoczną. Jednak procedura praworządności to problem numer jeden dzielący dziś Warszawę i Brukselę. Rząd stara się dowodzić, że ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS wychodzą naprzeciw zastrzeżeniom Komisji zgłaszanych w lipcu 2017 r. wobec poprzednich projektów PiS. Chodzi m.in. o to, że wybór członków KRS ma nastąpić kwalifikowaną większością głosów, co ma dawać gwarancje, że w nowej KRS znajdą się także przedstawiciele opozycji. Z kolei w ustawie o SN rola ministra sprawiedliwości została ograniczona na rzecz prezydenta.

Na razie te argumenty Komisji nie przekonały. Dlatego nie da się wykluczyć, że Warszawa pójdzie jeszcze na jakieś ustępstwa, by wygasić konflikt. Przedstawiciele rządu nie wykluczają takiego scenariusza, ale trudno przewidzieć, na czym oferta miałaby polegać. Komisja bowiem domaga się nie tylko – jak poprzednio – publikacji orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego przez rząd czy zaprzysiężenia trójki sędziów TK wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, ale i dodała do tego nowe warunki dotyczące ustaw prezydenckich. Domaga się np. korekty ustaw o SN i KRS, m.in. poprzez wyeliminowanie przepisów o przedterminowym wygaszeniu kadencji członków KRS czy wycofanie się z pomysłu skargi nadzwyczajnej działającej wstecz w ustawie o Sądzie Najwyższym. Komisja dała nam trzy miesiące na korekty, a jeśli jej zalecenia zostaną spełnione, wniosek może zostać wycofany z Rady.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie