300 razy dyspozytorzy Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego w sylwestrową noc wysyłali karetki, to o sto interwencji mniej niż przed rokiem – podała w poniedziałek rzeczniczka KPR Joanna Sieradzka.

Najwięcej zgłoszeń napłynęło ok. godz. 23. Po godz. 24 sytuacja nieco się uspokoiła do ok. 2 w nocy, od kiedy karetki znów były wysyłane nieprzerwanie aż do godzin porannych.

"W okolicach Jordanowa młody mężczyzna będący prawdopodobnie pod wpływem alkoholu, wspiął się na słup wysokiego napięcia i został porażony prądem. W ciężkim stanie został przetransportowany śmigłowcem do szpitala" - poinformowała Sieradzka.

Dodała, że zgłoszenia przyjmowane przez dyspozytorów dotyczyły głównie zdarzeń w miejscach publicznych i były one związane ze spożyciem alkoholu. "Najczęstsze były urazy głowy, zranienia oraz urazy uniemożliwiające poruszanie się" – mówiła rzeczniczka.

Mniej osób niż w poprzednich latach doznało obrażeń w wyniku odpalania fajerwerków. Dyspozytornia pogotowia odnotowała kilka poważniejszych oparzeń, w tym oparzenie gałki ocznej oraz okolic krocza.

W Małopolsce działają dwie dyspozytornie pogotowia: w Krakowie i w Tarnowie. Krakowska obsługuje około 2/3 województwa: Kraków oraz 12 powiatów południowej i zachodniej części województwa

Powitanie Nowego Roku w Małopolsce – także w ocenie policji - przebiegło spokojnie. Podczas imprez sylwestrowych zatrzymano cztery osoby, które nie stosowały się do poleceń służ porządkowych: jedną w Zakopanem, trzy w Krakowie – podał rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń. "Jak na tak dużą liczbę osób, bawiących się na imprezach masowych, interwencji nie było aż tak wiele. Ludzie skoncentrowali się na zabawie" – mówił w poniedziałek rzecznik.

Podczas Sylwestra w Zakopanem na scenę próbował wtargnąć 35-latek z Zachodniopomorskiego stale mieszkający w Anglii. Mężczyzna odepchnął i uderzył ochroniarza, po czym zaczął uciekać i usiłował wejść na scenę. W Krakowie podczas miejskiej imprezy na Rynku Głównym zatrzymano 53-latka, który nie stosował się do poleceń ochroniarzy. Natomiast do Tauron Areny Kraków, gdzie występowali raperzy, nie zostali wpuszczeni dwaj nietrzeźwi Czesi. Byli agresywni wobec ochroniarzy i zostali zatrzymani.

Jak podało Krakowskie Biuro Festiwalowe, na miejskim Sylwestrze bawiło się 95 tys. osób. Powitanie Nowego Roku w Krakowie odbywało się równocześnie w czterech lokalizacjach: na Rynku Głównym, Rynku Podgórskim, w alei Róż, oraz pierwszy raz w Tauron Arenie Kraków.(PAP)