statystyki

Polska: Kraj w posiadaniu zagranicy. Jak to zmienić?

autor: Tadeusz Bara-Słupski16.12.2017, 11:00
Izolacjonizm i dyplomacja w wykonaniu polskiego rządu i ministra Waszczykowskiego mogą być zatem przeszkodą dla realizacji planów premiera.

Izolacjonizm i dyplomacja w wykonaniu polskiego rządu i ministra Waszczykowskiego mogą być zatem przeszkodą dla realizacji planów premiera.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: OLIVIER HOSLET POOL

Bloomberg, mainstreamowa agencja informacyjna, pisze, jak zachodni kapitał skolonizował Polskę i kraje Europy centralnej. W takiej rzeczywistości żyjemy. Maski opadły. Wszyscy stoimy w obliczu gigantycznego wyzwania – mówił premier Mateusz Morawiecki w swoim exposé. Gdzie szukać źródła tych alarmistycznych wypowiedzi? Co premier miał na myśli? Przed jakim wyzwaniem stoi Polska i czy polityka ekonomiczna nowego rządu temu wyzwaniu sprosta?

We wcześniejszym fragmencie exposé Morawiecki przedstawił genezę tej oceny: „Kiedy zagraniczni eksperci mówią o naszej gospodarce, to coraz częściej podzielają nasze diagnozy. O tym, jak bardzo przez 25 lat ostatnich uzależniliśmy się od zagranicznego kapitału. Najgłośniejszy ekonomista świata Thomas Piketty powiedział – przepraszam za jeden anglicyzm – »foreign owned countries« – jesteście krajem w posiadaniu zagranicy. Myślę, że przesadził, na pewno przesadził, ale jak mocno to brzmi”.

Piketty nie tyle przesadził, ile zaliczył Polskę – wraz z pozostałymi postkomunistycznymi krajami Europy Wschodniej – do grupy, którą rzeczywiście można w ten sposób określić. W pracy „From Soviets to Oligarchs: Inequality and Property in Russia, 1905–2016” (Od Sowietów do oligarchów: nierówność i majątek w Rosji, 1905–2016), którą omawiał Bloomberg, a do której odwołał się premier, ekonomista rozprawia się z historią nierówności gospodarczej w Rosji. Opisuje, jak dysproporcje zmniejszyły się, gdy kraj – w wyniku rewolucji – przeszedł od kapitalizmu do socjalizmu, i jak dramatycznie powiększyły się po upadku Związku Radzieckiego. Badania, opublikowane przez prestiżową amerykańską organizację National Bureau of Economic Research, wykazują, że obecnie nierówności w Rosji przekraczają poziom osiągnięty w Chinach, a zbliżają się do tego ze Stanów Zjednoczonych.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie