Zakończenie wdrażania projektu planowane jest na rok 2021. Docelowo system funkcjonował będzie na dziewięciu liniach kolejowych i będzie obejmować swoim zasięgiem obszar w promieniu ok. 50 km od stolicy Wielkopolski.

W godzinach szczytu pociągi na trasach do Kościana, Jarocina, Wrześni, Gniezna, Wągrowca, Rogoźna, Szamotuł, Nowego Tomyśla i Grodziska Wielkopolskiego jeździć będą co 30 minut. Po godzinach szczytu pociągi będą jeździć co godzinę.

"Ideę PKM będziemy realizować najpierw na czterech trasach, na których w tej chwili nie ma żadnych modernizacji czy remontów: to linie biegnące z Poznania do Wągrowca, Nowego Tomyśla, Jarocina i Grodziska Wielkopolskiego. Na pozostałych liniach, wychodzących ze stolicy regionu w innych kierunkach, na razie trwają remonty – tam PKM będziemy uruchamiać po zakończeniu prac” – powiedział w piątek na konferencji prasowej wicemarszałek województwa Wojciech Jankowiak.

Jak dodał, jeśli uda się podpisać porozumienia z poszczególnymi samorządami pociągi według nowego rozkładu jazdy rozpoczną kursowanie na trasach PKM w marcu. Jeśli nie będzie to możliwe – PKM ruszy w czerwcu. Podpisanie porozumienia z udziałem wszystkich partycypujących w przedsięwzięciu samorządów ma nastąpić w grudniu.

W związku ze startem systemu na czterech pierwszych liniach pojawią się dodatkowe 23 pary pociągów. Zadanie będzie realizowane przez samorządowego przewoźnika kolejowego – spółkę Koleje Wielkopolskie.

PKM jest wspólnym przedsięwzięciem samorządu regionu, stolicy województwa, powiatu poznańskiego, Stowarzyszenia Metropolia Poznań, oraz gmin i powiatów położonych wzdłuż linii kolejowych Poznańskiego Węzła Kolejowego. System regularnych kolejowych połączeń regionalnych współfinansowany będzie przez biorące udział w projekcie samorządy na zasadzie solidaryzmu.

"Oczywiście podstawowy ciężar finansowania spoczywa na samorządzie województwa, natomiast idea PKM polega na tym, że wspierają go zainteresowane samorządy gmin czy powiatów. Suma tego zaangażowania ze strony poszczególnych gmin i powiatów to ok. 10-12 proc. kosztów, które ponosi samorząd województwa” – wyjaśnił Jankowiak. W styczniu mają być podpisane umowy w sprawie partycypacji finansowej między samorządem regionu a poszczególnymi gminami i powiatami.

Udział finansowy poszczególnych gmin będzie różny, wahać się ma od ok. 120 tys. do 240 tys. zł rocznie. Większe obciążenie poniesie Poznań i powiat poznański.

"Naszym celem jest poprawa transportu publicznego; wiemy, że jest to jedyny sposób na zredukowanie korków i poprawę komfortu przemieszczania się mieszkańców. Cieszę się, że przyjęliśmy dość twarde zasady. Jeśli samorząd nie będzie chciał uczestniczyć w kosztach, tam ten pociąg nie będzie się zatrzymywał - mieszkańcy będą mogli zapytać swoje lokalne władze, dlaczego tak się dzieje. Nas uruchomienie wszystkich dziewięciu linii będzie kosztowało w sumie ok. 3 mln zł rocznie" - powiedział prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Starosta poznański Jan Grabkowski poinformował, że budżet powiatu na funkcjonowanie PKM wydawać będzie ok. 1,5 mln zł rocznie. "Wiemy, że to są pieniądze wydawane na dobry cel, dobre rozwiązanie. Chcemy dać naszym mieszkańcom, ale także mieszkańcom z miejscowości bardziej oddalonych od Poznania możliwość przemieszczania się bez konieczności korzystania z samochodu" - powiedział.

Główne cele PKM to zwiększenie integracji jednostek samorządu terytorialnego tworzących Miejski Obszar Funkcjonalny Poznania, podniesienie jakości i komfortu podróżowania mieszkańców metropolii w jej obrębie, jak również zmniejszenie natężenia ruchu samochodowego w obrębie Poznania.

Wicemarszałek Jankowiak poinformował, że w pierwszej fazie funkcjonowania systemu nie jest planowany dodatkowy zakup taboru dla Kolei Wielkopolskich. Podał też, że na obecnym etapie udziałem w projekcie zainteresowane są wszystkie samorządy leżące na trasie PKM.(PAP)

autor: Rafał Pogrzebny

edytor: Marek Michałowski