W piątkowym programie wPolsce.pl Kukiz podkreślił, że "równolegle z reformą +wierchuszki+ sądowniczej" powinno się zadbać o interes obywatelski, "czyli obywatelską, a nie partyjną kontrolę nad sądami".

"Zwrócę się w przyszłym tygodniu – o ile pan prezydent znajdzie oczywiście czas – z prośbą do pana prezydenta o wspólne przedstawienie w jak najszybszym czasie Sejmowi projektu ustawy o sędziach pokoju" - zapowiedział poseł.

Kukiz tłumaczył, że sędzia pokoju jest instytucją, która istnieje obecnie w krajach anglosaskim, a w Polsce istniała przed wojną. Według niego sędzią pokoju mógłby być absolwent prawa pracujący przez pięć lat w zawodzie prawniczym, czyli np. notariusz, czy radca prawny.

Sędzia pokoju wybierany miałby być na 5 lat bezpośrednio przez obywateli. Jak mówił Kukiz, te kandydatury mogłyby być poddane weryfikacji KRS, jednak ostateczną decyzję podejmowaliby obywatele?

"Po 5 latach spośród tych sędziów pokoju na terenie całej Polski KRS niech wskazuje sędziów do wyższych instancji" - dodał Kukiz. "I mamy już do czynienia z pewną obywatelskością" - podkreślił.

Polityk mówił też o potrzebie wzmocnienia "czynnika obywatelskiego" w samej KRS. Jak podkreślił - wybór sędziów do tego organu przez Sejm większością 3/5 jest lepszy, niż wybór większością zwykłą. Jego zdaniem ten drugi sposób oznaczałby oddanie tego wyboru w ręce jednej partii.

"Mało tego, z mównicy sejmowej zapewniłem, że jeśli dojdzie do sytuacji takiej, że Kukiz'15 ma pomóc PiS w doborze tych sędziów (sędziów KRS), to ja w imieniu klubu ceduję to prawo prezydentowi Rzeczypospolitej" - oświadczył.