statystyki

Samorządowy sojusz prezydenta

autor: Tomasz Żółciak14.09.2017, 07:50; Aktualizacja: 14.09.2017, 08:24
Skonfliktowane z rządem samorządy zwracają się ku prezydentowi Andrzejowi Dudzie jako naturalnemu sojusznikowi.

Skonfliktowane z rządem samorządy zwracają się ku prezydentowi Andrzejowi Dudzie jako naturalnemu sojusznikowi.źródło: PAP
autor zdjęcia: Grzegorz Jakubowski

Finanse miast, kadencyjność, współpraca z biznesem, finansowanie oświaty – to tematy, którymi wkrótce zajmie się głowa państwa. Będzie nowa inicjatywa legislacyjna?

Reklama


Od jakiegoś czasu Andrzej Duda jest aktywny w tematyce samorządowej, a lokalni politycy – skonfliktowani z ekipą rządzącą – widzą w nim sojusznika. To prezydent przystopował plan wprowadzenia zasady dwukadencyjności z mocą wsteczną (co skutkowałoby pozbawieniem prawa do kandydowania w przyszłorocznych wyborach 1,6 tys. szefów miast i gmin). Zawetował również nowelizację ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych, twierdząc, że za bardzo ingeruje w uprawnienia lokalnych władz.

Wygląda na to, że ta prezydencko-samorządowa symbioza będzie kwitła. Także za sprawą powołanego z inicjatywy pałacu zespołu ds. przeglądu prawa samorządowego. Pierwsze, organizacyjne spotkanie odbyło się 19 lipca i wówczas ustalono, że po wakacjach dojdzie do kolejnego – merytorycznego (termin nie został jeszcze wyznaczony). Dotarliśmy do korespondencji między prezydenckim ministrem Pawłem Muchą a przedstawicielami lokalnych władz. Wynika z niego, że pierwszą rzeczą, jaką zajmie się zespół, jest pakiet ustaw stabilizujących finanse miast, przygotowany już kilka miesięcy temu przez Związek Miast Polskich (ZMP). – Otrzymaliśmy sygnały, że prezydent może wyjść z inicjatywą legislacyjną w tym zakresie – zdradza Andrzej Porawski z ZMP.

Na pakiet ustaw przygotowany przez miasta składają się m.in. nowelizacje: ordynacji podatkowej, ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, o finansach publicznych czy kodeksu postępowania administracyjnego. Lokalne władze chciałyby móc zarabiać na rządowych dotacjach. Chodzi im o możliwość deponowania wolnych środków z tego źródła na lokatach typu overnight, zanim pieniądze zostaną wydane na określony cel (np. wypłaty z programu „Rodzina 500 plus”). Dziś jest to niedozwolone, a na wprowadzenie takiej możliwości krzywo patrzy resort finansów. Samorządy podliczyły, że gdyby im na to pozwolono w latach 2010–2015, zarobiłyby niemal 700 mln zł.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Reklama