Grupa lobbingowa The Internet Association (Stowarzyszenie Internetowe), w skład którego wchodzą m.in. Alphabet (spółka macierzysta Google'a) oraz Facebook, argumentuje, że „demontaż regulacji zapewniających neutralność internetu wywoła znaczną niepewność na rynku, co zachwieje wypracowaną wcześniej równowagą pozwalającą na rozwój i innowacyjność w tym sektorze”.

Również należące do Internet Association Amazon.com, Microsoft, Netflix i Twitter wskazują, że takie działanie zaszkodzi przede wszystkim konsumentom. Tymczasem dostawcy usług internetowych przekonują, że generujące ogromny ruch serwisy wideo (np. YouTube) powinny płacić za obciążenie sieci i związane z tym inwestycje.

Regulacje prawne wprowadzone w 2015 roku zabraniały dostawcom usług internetowych blokowania bądź spowalniania dostępu do zasobów sieciowych. Wycofanie tych przepisów umożliwi zapłacenie operatorom sieci za wynajęcie szybkiego łącza dla serwerów danej firmy, by internauci mogli szybciej się z nimi połączyć niż na przykład z konkurencją. Mechanizm ten nazywany jest „płatną priorytetyzacją”.

W maju FCC poparła plan swojego przewodniczącego Republikanina Ajita Pai, przewidujący wycofanie regulacji wprowadzonych przez poprzedniego prezydenta Baracka Obamę i klasyfikujących internet jako podstawową usługę publiczną, taką jak np. sieć wodociągowa. Pai argumentuje, że przepisy te spowolniły innowacyjność i inwestycje w sektorze IT.

Tego samego zdania są najwięksi dostawcy usług internetowych, którzy sprzeciwiali się regulacjom w 2015 roku - AT&T, Verizon Communications i Comcast. Firmy te zapewniają, że popierają niezależność internetu i nie mają zamiaru blokować jego zawartości, nawet przy braku takich zobowiązań prawnych. Przeciwnicy argumentują, że zezwolenie na „płatną priorytetyzację” doprowadzi do „zniszczenia z natury otwartego i neutralnego internetu, który pozwala mniejszym biznesom konkurować z większymi, posiadającymi znacznie większe fundusze”.

W środę Pai odpowie na pytania dotyczące neutralności internetu przed komisją Senatu USA.

Z Waszyngtonu Joanna Korycińska (PAP)