statystyki

Dziak u Mazurka: Reżim w Korei nieporównywalny z państwami faszystowskimi i komunistycznym

autor: Robert Mazurek20.04.2017, 20:00; Aktualizacja: 21.04.2017, 09:00
Waldemar Dziak,

Waldemar Dziak, fot. Darek Golikźródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Dwóch północnokoreańskich generałów pojechało na rozmowy do Seulu. Gdy zbliżali się do miasta, ujrzeli morze aut. „Wiemy, że ściągnęliście te samochody z całego kraju” – mówi jeden z nich. Na co odpowiednik z Południa odpowiada: „Tak, ale ze ściągnięciem wieżowców było trudniej”. Czego to dowodzi? Że nawet generał miał doszczętnie wyprany mózg - zauważa Waldemar Dziak, specjalista w zakresie problematyki północnokoreańskiej i chińskiej w wywiadzie z Robertem Mazurkiem.

Reklama


Kim Dzong Un jest wariatem?

Nie jest.

Uf...

Ale jeśli okaże się, że jego władza jest zagrożona, to gotów jest cały kraj i pół świata doprowadzić do katastrofy, choćby i z użyciem bomby atomowej.

Nie da się z nim dogadać?

To typowy dyktator. Teoretycznie mógłby spakować majątek i uciec do Makao czy Hongkongu, ale największy nawet dobrobyt nie zastąpi władzy.

Więc klops, pokój na całym świecie zależy od fanatycznego grubasa z Korei?

Wiązano z nim spore nadzieje. To wychowanek szwajcarskich szkół, zna Europę. Jakie były pierwsze wypowiedzi Kima? Ubolewał nad biedą ludu, chciał, żeby ludzie krzyczeli na jego cześć nie dlatego, że muszą, tylko dlatego, że go lubią.

Przytomny facet, wydawałoby się.


Pozostało jeszcze 92% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

  • money(2017-04-21 14:22) Zgłoś naruszenie 00

    Na każdej uroczystości jest KIM i wszyscy jego wojskowi i dordcy a także wszyscy znaczący naukowcy.Wystarczy jedno,precyzyjne uderzenie i po problemi korei polnocnej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Reklama