Najcenniejsza okazała się być bliskość Łazienek, bo budynek z pawiem w logo wspiął się na szczyt tabeli ubiegłorocznych rekordów - za apartament o powierzchni 330 mkw. zapłacono powyżej 11 mln. zł, wynika z danych Urban.one.

Pod względem stawki za mkw. zwycięski wynik padł też niedaleko, bo prawie 140-metrowe mieszkanie przy ul. Parkowej zdeklasowało resztę ceną 49 tys. zł. Dla inwestora szukającego lokalu na wynajem oznacza to, że mkw. wyszedł około 40 tys. zł drożej niż średnia w Śródmieściu Warszawy. Mieszkanie w wielopłytowym bloku nieopodal kosztowałoby pewnie jeszcze mniej, bo około 7,5 tys. zł za mkw., a najemca nieoczekujący za wszelką cenę zasłon Versace i ręcznie tkanych dywanów zgłosiłby się od razu.

Gazeta zauważa, że razem z rezydencjami luksusowe apartamenty tworzą w Polsce rynek szacowany na 1,2 mld zł. KPMG prognozuje, że jego wartość zwiększy się o 22 proc. w trzy lata. Standardowe mieszkania o wymiarach 40-50 mkw. stanowią 27 proc. ubiegłorocznego obrotu. Są to zarówno niebotycznie drogie czterdziestometrowe kawalerki, jak i ogólnie dostępne dwupokojowe mieszkania, które uważa się za najodpowiedniejsze pod wynajem. (PAP)