statystyki

Śmiech na wojnie, czyli kto kompromituje opozycję

autor: Karolina Lewestam14.01.2017, 19:30; Aktualizacja: 18.01.2017, 15:13
Sama logika zysku nie wyjaśnia tej nagłej potrzeby analizy śmieszności opozycji.

Sama logika zysku nie wyjaśnia tej nagłej potrzeby analizy śmieszności opozycji.źródło: PAP
autor zdjęcia: Rafał Guz

Jarosław Kaczyński zaraził nas wojenną metaforą i to ona nadaje strukturę politycznemu chaosowi wokół nas. A skoro trwa wojna, to nie liderów opozycji nam potrzeba, ale wodzów z prawdziwego zdarzenia

Co to jest, konkurs na Klauna Roku?

Bo tak to wygląda. Przynajmniej dla tych z nas, którzy otuleni smogiem mroźnych poranków włączają w korkach radia, tych, co w pracy siedzą w necie, i tych, co wieczorem uzbrojeni w bułki z szynką padają na kanapy przed TVN czy TVP. W mediach owych bowiem tłumaczą nam świat komentatorzy, a ich zadaniem – gdyby wyciągać wnioski na bazie ostatnich tygodni – jest przede wszystkim ocena: kto w szeregach opozycji jest śmieszny, a kto jeszcze śmieszniejszy? Kto jest błaznem, kto głupiej niepoważny, kto zamiast polityki robi cyrk? I jeszcze: kto jest miałkim patafianem – bo stwierdzić czyjąś niemoc to trochę tak, jak go wyśmiać.

W tej chwili komentarz polityczny na temat opozycji nie ma ambicji wyjaśniania sensowności jej działań – tym byłoby branie tychże działań za dobrą monetę i próba zrozumienia ich logiki. Taką grzeczność robi się dziś tylko Jarosławowi Kaczyńskiemu, bo przecież on jest poważny, nawet gdy z pozoru wygląda śmiesznie, on na pewno ma plan – i ten plan komentatorzy niezłomnie próbują wygrzebać nawet spod najbardziej chaotycznych i potencjalnie komicznych wydarzeń. Opozycję natomiast, głównie PO, Nowoczesną i KOD, ale niekiedy także i pozaparlamentarną lewicę, komentuje się dziś mniej więcej tak, jak robiła to nieżyjąca już Joan Rivers w słynnym programie amerykańskim „Fashion Police”. Rivers i trzy inne panie wytykały tam aktorkom, piosenkarkom, reżyserkom i pierwszym damom, że w swoich sukniach wyglądają jak beza, zombie czy zmokły pies corgi. Meryl Streep może i dostała Oscara, ale ma torbę, w którą dyskont wstydziłby się pakować ryby. Beyonce owszem, wydała emancypacyjny album „Lemonade”, ale przede wszystkim zwróćcie uwagę, że spod sukni wystaje jej tak zwany „boczny cyc”.

Co by nie zrobili Petru czy Schetyna, to wszyscy najlepiej widzą właśnie ten ich boczny cyc. Dlaczego o rządzących pisze się dramat, a o opozycji groteskę?

Latający cyrk Petru i Schetyny


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (7)

  • Obronay obcych interesów kosztem Pols to targowica(2017-01-14 21:39) Zgłoś naruszenie 494

    Prawda, zwłaszcza o tej opzycji rzadzącej przez 8 lat jest taka , że oszukała społeczeństwo tak z wiekiem emerytalnym jak i OFE czy drenażem polskiej gospodarki poprzez setki miliardów "wywiezionych" przez grupy interesów z Polski.

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński Filipiński(2017-01-15 02:00) Zgłoś naruszenie 264

    T(otalna/onąca) Opozycja ma plan, nie trzeba być specjalnie przenikliwym aby go dostrzec, zresztą co jakiś czas ich medialni janczarowie przypominają go. W skrócie wygląda to tak: Otumanieni przez siły zła wyborcy, pomylili się w czasie wyborów. Koalicja która powinna nadal rządzić krajem jest gotowa im wybaczyć, pod warunkiem jak najszybszego przywrócenia stanu sprzed wyborów. Najbardziej pożądanym rozwiązaniem jest rozpisanie przez PiS przedterminowych wyborów, ponieważ TO sobie tego życzy. W przypadku niespełnienia tego warunku należy doprowadzić do przedterminowych wyborów dowolnym sposobem. Niestety cała ta narracja oparta jest na próbie interpolacji wyników hipotetycznych wyborów na podstawie wydarzeń z roku 2007. Niech ktoś mnie przekona, że istnieją jakiekolwiek podstawy do snucia takich przypuszczeń, to absurd! Przypomina to też, reakcję feudalnej arystokracji podczas rewolucji, która nie chciała wierzyć, że lud przestał ją kochać, bo to że kochał ją dawniej uważała za bezdyskusyjne. Nie tylko w tym paralela do feudałów jest trafna. Podobnie jak tamci TO oczekuje od ludu poświęceń w imię przywrócenia "bożego porządku" i ich "demokracji", sama nie zamierza jednak rezygnować z przyjemności życia, skoro ją na to stać. Niestety proszę pani nie ma w tym wszystkim ŻADNEJ wiarygodności i żadnego planu. Plan pod tytułem kOD: Wobec kompromitacji partyjnych kacyków wyciągnięto jak królika z kapelusza Kijowskiego z jego "oddolnie zorganizowanym ruchem". Na ironię zakrawa, że protesty rozpoczęły się jeszcze przed powstaniem rządu. Przeciwko czemu protestowali, przeciwko własnym imaginacjom? Przypomina mi to przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla pewnemu prezydentowi "na zachętę" . To jest po prostu absurdalne! Organizowanie cotygodniowych "spędów w obronie" kogo miało zmęczyć PiS, czy demonstrantów? Na dodatek nie zorganizowano w tym "oddolnym ruchu broniącym demokracji", demokratycznych wyborów, a próby takowych szybko unieważniono. Kijowski nie dość, że zadłużony, to jeszcze zrezygnował z intratnej posady, aby "bronić demokracji na pełny etat". Niestety nikt nie wpadł na pomysł aby dać mu za to w oficjalny sposób pieniądze. Zresztą wcale mnie to nie dziwi, bo TO, podobnie jak kOD to mentalny wytwór późnego PRL-u, gdzie wszystko jak przy ośmiorniczkach "U Sowy", "się załatwiało" i nikt nie chciał za wiele wiedzieć, bo "trzeba sobie jakoś radzić". Wiadomym było,że pojawią się tam duże pieniądze, oczywistym powinno być, że rozpocznie się walka o przywództwo i dostęp do kasy. Kiedy patrzę na to wszystko to przypominają mi się dwa powiedzenia: "Gdyby nie sznurek i drut, to by było kaput", oraz " Co nas gubi zawsze i wszędzie - Jakoś, to będzie". Bo tak właśnie dzisiaj wygląda cała TO i kOD wszystko jest organizowane ad hoc bez porządnego planu. Nie ma nawet poza enigmatyczną demokracją wspólnego spoiwa które mogłoby przyciągnąć ludzi. Zaczynam natomiast wierzyć w plan Kaczyńskiego i plany PiS-u utrzymania się przy władzy trzy kadencje. Spełnianie, choć w okrojonej formie obietnic wyborczych daje im niezwykłą przewagę. Wyborcy pamiętają Tuska i Kopacz którzy twierdzili, że Polski nie stać na rozdawanie pieniędzy. PiS pokazał, że stać, dzięki temu mają ogromny kredyt zaufania społecznego. Mogą go stracić tyko w przypadku zapaści finansowej państwa, lub serii podobnych wydarzeń do słynnych "ośmiorniczek" i podobnego do tamtego tłumaczenia "Polacy nic się nie stało"

    Odpowiedz
  • dobry pomysł - daje wiele do myślenia(2017-01-15 09:16) Zgłoś naruszenie 182

    25 kwietnia 1794 w Wilnie został osądzony i powieszony publicznie hetman wielki litewski Szymon Kossakowski 9 maja 1794 w Warszawie powieszeni zostali publicznie przywódcy Targowicy skazani na karę śmierci przez sąd kryminalny: biskup inflancki Józef Kazimierz Kossakowski, hetman wielki koronny Piotr Ożarowski, marszałek Rady Nieustającej Józef Ankwicz, hetman polny litewski Józef Zabiełło. 28 czerwca 1794 wzburzony lud warszawski dokonał samosądów na członkach konfederacji targowickiej posądzanych o zdradę. Przed kościołem św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu powieszeni zostali: biskup wileński Ignacy Massalski, kasztelan przemyski Antoni Czetwertyński, poseł do Turcji Karol Boscamp-Lasopolski, szambelan Stefan Grabowski, instygator królewski Mateusz Roguski, szpieg rosyjski Marceli Piętka, adwokat Michał Wulfers i instygator sądów kryminalnych Józef Majewski. Sąd Najwyższy Kryminalny skazał Stanisława Szczęsnego Potockiego, Franciszka Ksawerego Branickiego, Seweryna Rzewuskiego, Jerzego Wielhorskiego, Antoniego Polikarpa Złotnickiego, Adama Moszczeńskiego, Jana Zagórskiego i Jana Suchorzewskiego na karę śmierci przez powieszenie, wieczną infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich urzędów. Wobec nieobecności skazanych, wyrok wykonano in effigie 29 września 1794.

    Odpowiedz
  • Polak(2017-01-15 05:25) Zgłoś naruszenie 172

    Komediańci tym Panom dziękujemy.

    Odpowiedz
  • wo(2017-01-15 00:22) Zgłoś naruszenie 152

    odpowiedż jest prosta, każdemu według zasług.

    Odpowiedz
  • czesiek(2017-01-15 20:26) Zgłoś naruszenie 120

    Zarowno Schetyna jak i Petru to sa totalne zera i przyglupy

    Odpowiedz
  • lol(2017-01-16 10:09) Zgłoś naruszenie 30

    opozycji nie trzeba kompromitować - robi to sama

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie